Menu Zamknij

NL6 Gdynia — Polonia Gdańsk

Szczegóły

Data Czas Liga Sezon Kolejka Pełny czas bez dogrywki
19/09/2018 15:30 Puchar Polski PZPN 2018 III 90'

Wyniki

DrużynaPierwsza połowaWynikWynik
NL6 Gdynia23Zwy
Polonia Gdańsk11Por

NL6 Gdynia

52Patryk Murawski bramkarz
6Michał Sumionka obrońca
7Tomasz Lisowski obrońca
33Robert Braszka obrońca
9Krzysztof Klukowski obrońca
12Łukasz Krzemiński pomocnik
6Paweł Rasmus pomocnik
16Mariusz Bieszke pomocnik
22Michał Kajak 20 pomocnik
23Łukasz Borkowski 8 napastnik
17Mateusz Szerechan 33 napastnik
8Tomasz Gródek 23 pomocnik
20Aleksander Litwin 22 pomocnik
33Maciek Nowak 17 bramkarz
  3 1 1

Polonia Gdańsk

Podsumowanie

Jest kolejny awans w Pucharze Polski kadry Nadmorskiej Ligi Szóstek! Nasz zespół po bardzo dobrym meczu pokonał grający w Klasie Okręgowej zespół Polonii Gdańsk 3:1. Gole dla NL6 zdobywali Mariusz Bieszke, który wpisał się na listę strzelców dwa razy oraz w końcówce spotkania Mateusz Szerechan.

– Polonia zawiesiła nam poprzeczkę bardzo wysoko. To był jeden z lepszych zespołów z jakim przyszło nam rywalizować. Młodzi chłopcy dużo biegali, ambitnie walczyli i widać było od początku, że zależy im na jak najlepszym wyniku komentował po meczu kierownik NL6 Janusz Rodziewicz.

Nasz zespół awansując do IV rundy powtarza zatem sukcesy z poprzednich edycji, gdy także docierał do tego szczebla rozgrywek.

– Czekamy na losowanie, ale nie chcemy, aby pokonanie Polonii było naszym ostatnim słowemmówi Łukasz Krzemiński. – Mogę zapewnić w imieniu drużyny, że w meczu V rundy damy z siebie wszystko, bez znaczenia z kim przyjdzie nam zagrać.

Spotkanie dla Nadmorskiej Ligi Szóstek rozpoczęło się idealnie. Mimo przemeblowanego składu to żółto-niebiescy w swoim stylu bardzo szybko objęli prowadzenie. Najpierw już w 6 minucie Mariusz Bieszke przymierzył z ponad 35 minut nie dając szans bramkarzowi gości.
Chwilę później było już 2:0. Paweł Rasmus wymanewrował obrońców Polonii, wyłożył futbolówkę na piąty metr, gdzie Bieszke dopełnił formalności.
Dwubramkowe prowadzenie ustawiło spotkanie i spowodowało, że to Polonia musiała grać atakiem pozycyjnym oraz szukać swojego szczęścia w strzałach z dystansu. Dobrze funkcjonująca defensywa NL6 nie dopuszczała do groźnych sytuacji, aż do 40 minuty, gdy to płaskim strzałem w długi róg pokonany został Patryk Murawski.
NL6 mogła odpowiedzieć błyskawicznie, ale szczęścia zabrakło Mateuszowi Szerechanowi. Jego strzał wylądował na poprzeczce bramki gości.
Druga połowa rozpoczęła się od dwóch zmian w składzie Nadmorskiej Ligi Szóstek. Na boisku pojawili się Tomasz Gródek i Aleksander Litwin. To jednak goście ruszyli do odrabiania strat. Zagrożenie stwarzali głównie jednak po stałych fragmentach gry, bo inne akcje były systematycznie przerywane przez defensywę NL6.
Dodatkowo gospodarze powinni wcześniej rozstrzygnąć losy meczu. Dwukrotnie Szerechan oraz Rasmus i Bieszke, a także wprowadzony na boisko Gródek byli blisko pokonania bramkarza rywali. Udało się dopiero Szerechanowi, który w 85 minucie ustalił wynik spotkania na 3:1.
– Mecz kosztował nas sporo zdrowia. Dużo walki, może mniej niż ostatnio składnych akcji, ale takie zwycięstwa też mają swój smak – komentowali zawodnicy NL6. 
– Szkoda jedynie żółtej kartki dla Roberta Braszki. Prawy obrońca drugi raz w tej edycji Pucharu Polski został tak napomniany i w meczu IV rundy nie będzie mógł wystąpićmówi Łukasz Krzemiński.