Menu Zamknij

Raport NL6 – 15.kolejka

W meczach 15.kolejki, nie było żadnej niespodzianki! Wygrywali tylko faworyci. Wyrównanie było tylko w spotkaniach, które wyrównane być miały. Choć w zasadzie Bracia i PKP podzieliły się punktami, pierwsza połowa zdecydowanie była na korzyść Braci, przy po przerwie PKP zdołało odrobić cztery gole straty! Wilki pokonały natomiast JR Pogórze, tym razem nie dzięki ofensywie, a świetnej postawie bramkarza. O tytuł wciąż grają Kasztelanki i KM PSP, które wygrywały swoje mecze.

KAMIX Bracia – PKP Intercity 7:7

  • Pierwsza połowa zdecydowanie na korzyść Braci. Grali jak z nut, czego nie można było powiedzieć o PKP, które przecież walczy o podium! Do przerwy, prawdziwym królem polowania był Marek Kwaśnik, którego cztery bramki, zapewniły zespołowi prowadzenie 5:1.
  • Po zmianie stron, kontuzjowana kostka Juliusza Habasińskiego wyraźnie się rozgrzała. Najlepszy obecnie gracz ligi, wziął sprawy w swoje ręce, przez co przewaga Braci zaczęła topnieć jak lód wystawiony na 30-stopniowy upał!
  • Habasiński aż pięciokrotnie pokonywał bramkarza rywali, a Intercity ostatecznie ze stanu 1:5, wyszarpało punkt, remisując 7:7!

KM PSP – Bękarty 9:4

  • To miał być jednostronny pojedynek, bardzo przyjemny dla Strażaków i nieprzyjemny dla Bękartów. O dziwo, spotkanie to było bardziej wyrównane, niż ktokolwiek mógłby się spodziewać!
  • W pierwszej połowie, niebiescy mocno postawili się wyżej notowanemu rywalowi, który zdołał sobie przed przerwą zapewnić tylko jednego gola przewagi.
  • Wszystko zmieniło się po zmianie stron. Szybko strzelone dwa gole przez Strażaków, ustawiły dalszą część spotkania. Choć nie można mówić o tym, że nie było jeszcze nerwowo, to mimo wszystko KM PSP dowiozło kilkubramkową przewagę i wciąż ma szansę na mistrza!

JR Pogórze — Wilki Morskie 2:4

  • pierwszy hit, a zarazem przedsmak przed kolejnym
  • już na początku dobrą okazję miały Wilki ale bramkarz JR wybronił nogą
  • to był alarm dla ekipy z pogórza, która nie zareagowała, a Wilki po kontrze strzeliły bramkę na 1:0
  • szybko zrobiło się 1:1, ale przed przerwą zdążyła wpaść jeszcze jedna bramka na konto Wilków po mocnym strzale z rzutu wolnego
  • deja vu dla Wilków Morskich nastąpiło po zmianie stron, gdzie ponownie celnie wykonali stały fragment gry i odskoczyli rywalom
  • JR starał się dążyć do celu i po zdobytym golu jeszcze bardziej naciskali na Wilków, którzy wyczekali odpowiedni moment i zadali ostateczny cios

HG GKS Chylonia — Maestro 10:4

  • pierwsza połowa zdecydowanie należała do Chyloni, a Maestro musiało się pozbierać, bo wynik nie napawał optymizmem
  • Chylonia zagrała nieco bardziej na luzie, to też otworzyły się szanse na bramki dla Maestro
  • goniący wynik zaliczyli cztery trafienia, a GKS zakończył zmagania z dwucyfrówką
  • bramki w drużynie czerwonych rozłożyły się na kilku zawodników, a na najlepszego wytypowano Kajtka Trzyńskiego

GIBAS SQUAD — Kasztelanki 7:10

  • GIBAS objęli prowadzenie po błędzie przy rozegraniu piłki w obronie, ale Kasztelanki szybko doprowadziły do wyrównania
  • potem to lider próbował odskoczyć, ale GIBAS byli nie ustępliwi i nawet przed zejściem na przerwę wygrywali jedną bramką
  • jak przystało na fioletowych mogliśmy spodziewać się że dokręcą śrubę
  • dwie bramki zapasu nic  nie dały bo białe koszule zdołały odrobić, ale Kasztelanki potrafiły w późniejszej fazie meczu przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę
  • z bardzo dobrej strony zaprezentował się Tomasz Kulesza, który wbił 3 gole

Turbinki.com.pl — Supa Drinkas 5:11

  • Turbinki stanęły przed trudnym zadaniem, jakim było powstrzymanie Drinkas
  • już w pierwszej odsłonie Supa pokazali swoją próbkę umiejętności i zaszaleli w ofensywie
  • Turbinki nie mogły zbyt wiele wskórać przy tak grającej ekipie Drinkas
  • po powrocie na boisko zespoły już trochę oszczędzały siły i nie forsowały swoich zapędów pod bramkę
  • Drinkas odnieśli 9 wygraną z rzędu, tym razem 11:5, a najlepszy na murawie ponownie okazał się nie kto inny, jak Paweł Szejko!

Sporting – Beer Fans 3:1 

  • Mimo że miłośnicy piwa nie walczą już o najwyższe cele, tak ich rywale z meczu na mecz rozkręcają się coraz bardziej i pomału zaczynają liczyć się w walce o podium.
  • Sporting w tym spotkaniu musiał wygrać i zaczął z wysokiego ,,C” – prowadząc do przerwy 2:0.
  • Beer Fans wiedzieli, że w drugiej połowie muszą wziąć sprawy w swoje ręce i tak też zrobili, lecz konsekwentnie ich ataki odpierał rywal.
  • Beers udało sie strzelić bramkę kontaktową, co wprowadziło nam nie mało emocji pod koniec spotkania!
  • Sporting cierpliwie się bronił i czekał na odpowiedni moment by domknąć spotkanie.
  • Taki moment przyszedł na koniec spotkania, gdzie fenomenalnie wykorzystali luki w obronie rywala i zamknęli mecz na swoją korzyść wynikiem 3:1/

SUPERLIGA

PozycjaKlubMZRPGzGsbilansPkt
11413011534211139
2151203136597736
3151122139726735
4151014113941931
514833119962327
615825106763026
715807101821924
8158077292-2024
9157269687923
10146268698-1220
111561810596919
12146087090-2018
13145185080-3016
1415411069112-4313
1515221159101-428
1615211253101-487
1715001537186-1490

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.