Menu Zamknij

Raport NL6 – 12.kolejka

To był zdecydowanie zaskakujący tydzień! Przede wszystkim ze względu na Wilki Morskie i GIBAS SQUAD! To oni sprawili niemałą sensacje i znaleźli sposób na obecnych mistrzów i wice mistrzów, czyli Turbinki i JR Pogórze! Pozatym w oczy rzucają się wysokie zwycięstwa Supa Drinkas i Kasztelanek! Kluby jako pierwsze osiągnęły barierę ponad 100 strzelonych bramek! Supa była bezlitośna dla Dellneru, któremu zapakowała 18 goli, tak samo jak Kasztelanki dla Bękartów, a tam liczba trafień zatrzymała się na 22! Sporting szybko zareagował na ostatnie niepowodzenie i po udanym meczu pokonał Kamix Braci!

Wilki Morskie – Turbinki.com.pl 12:2

  • W ostatnich meczach, Turbinki potrafiły przysłaniać braki kadrowe. Podobnie chcieli to zrobić w starciu z Wilkami, które były głodne, niewidzianych od ponad miesiąca punktów.
  • Mecz od początku, działał pod dyktando Wilków, które rzuciły się na osłabionego rywala. Już do przerwy było 4:1, ale pamiętajmy, że ostatnio prawdziwą piętą achillesową, były dla nich drugie połowy.
  • W tym przypadku, statystyka ta się znacznie odwróciła. Po zmianie stron, Wilki grały jeszcze lepiej, a słynny ofensywny duet Bigott-Włodarski dosłownie szalał. Pierwszy strzelił hat-trick’a, a drugi aż pięciokrotnie pokonywał bramkarza!
  • Ekipa w złotych koszulkach w końcu odnosi zwycięstwo po czasie i utrzymuje się w środku tabeli.

Beer Fans – HG GKS Chylonia 2:5

  • Choć tabela na to nie wskazuje, obie ekipy znajdowały się ostatnio w podobnej formie, notując dość wyrównaną średnią zdobywanych punktów. Wszak jedni i drudzy, w ostatnich trzech meczach na swoich kontach mieli zgodnie po jednym zwycięstwie, porażce i remisie, a przecież szczególnie podziały punktów, w naszej lidze nie zdarzają się codziennie!
  • I choć w meczu tym żadna ze stron jakoś wyraźnie nie przeważała, więcej w ataku do powiedzenia miała Chylonia. Czerwonym wystarczyły trzy strzelone bramki, by na przerwę schodzić z przewagą dwóch trafień.
  • W drugiej odsłonie spotkania, Gieksa kontrolowała wynik meczu. Kluczowa okazała się przede wszystkim postawa defensywna i zaledwie dwie stracone w całym meczu bramki! 
  • Chylonia utrzymuje więc jeszcze kontakt z czołówką, a Beer Fansi zostają na trzecim od końca miejscu w lidze.

Bękarty – Kasztelanki 3:22

  • Istna deklasacja. Bękarci którzy byli w stanie w tym sezonie pokonać mistrzów z jesieni, w drugiej połowie sezonu grają tragicznie, a mecz z Kasztelankami był tylko przypieczętowaniem ich strasznej w ostatnich tygodniach postawy. 
  • Grające w nowych strojach Kasztelanki, chciały się w nich zaprezentować jak najlepiej i od razu ruszyli na rywali. W strzelaniu bramek, na pewno nie przeszkadzał im golkiper rywali, który do już i tak słabo grającej defensywy, dołożył nie tylko swoje trzy grosze, ale sporo złotówek!
  • Do przerwy było 10:1 i oczywistym było, że po przerwie Bękarty będą jedynie bronić swojego honoru. Ten jednak, nie został zachowany. Aż 22 stracone bramki, przy zaledwie trzech strzelonych, to tragiczny obraz tej ekipy w tym spotkaniu. 
  • Warto też zwrócić uwagę na sześć trafień Adama Winnickiego!

PKP – Zawsze Można 11:7

  • Dla jednych był to mecz który trzeba wygrać dla drugich zaś, mógł jedynie poprawić ich pozycję w tabeli.
  • PKP w roli faworyta tego spotkania bardzo mocno rozpoczęło pierwszą połowę, gdyż strzelili oni aż osiem bramek tracąc zaledwie dwie.
  • Dało to bardzo korzystna zaliczkę na drugą połowę, lecz Zawsze Można wykorzystało chwilowe spoczęcie na laurach swojego rywala.
  • Fioletowi wzięli się za odrabianie strat, ale było już zbyt późno aby dogonić rozpędzone PKP, które w drugiej części spotkania dorzuciło do swojego dorobku jeszcze trzy trafienia.
    – Mimo, że Zawsze można w sumie trafiło siedem razy do bramki rywala to ich największą zmorą znowu był Juliusz Habasinski – który zgarnął tytuł zawodnika meczu strzelając tym razem cztery bramki!

Sporting Gdynia — Kamix Bracia 8:6

  • U Braci ostatnio nie jest kolorowo, bo na pięć spotkań wygrali jedno, natomiast w Sportingu mieszane nastroje po zdecydowanej porażce z Supa Drinkas, dlatego to spotkanie miało być genialnym sposobem na odkucie
  • Lepiej w mecz wszedł Sporting i zaczął od prowadzenia, jednak nieustępliwi Bracia trzymali się kurczowo wyniku
  • Pierwsza część mocno wyrównana, gdzie drużyny walczyły jak równy z równym, ale na przerwę to Sporting schodził z zaliczką gola
  • Po powrocie zawodników na plac gry w krótkim odstępie czasu wpadło kilka bramek i wtedy to Sporting zaczął wypracowywać sobie większą przewagę nad rywalem
  • Kamix starali się mocno, ale Sporting z Radkiem Gzelą na czele był tego wieczoru nie do zatrzymania

GIBAS SQUAD — JR Pogórze 10:7

  • GIBAS Squad i JR Pogórze mieli zapewnić kibicom świetne widowisko
  • Gibasi odpalili swoje największe działa i ruszyli cała naprzód, a JR dopuścił do stanu 0:5, co sprawiło że wszyscy byli w szoku
  • Jeszcze przed przerwą gracze z Pogórza ocknęli się i za sprawą dwóch trafień złapali kontakt z nadzieją na korzystny wynik
  • Mistrzowie musieli postawić wszystko na jedną kartę i zaczęli coraz częściej atakować, ale też odkryli się na tyłach
  • GIBAS trzymali rękę na pulsie i zdołali wywalczyć 3 pkt. w hicie, a sukces mogą zawdzięczać Igorowi Jankowskiemu, który zgarnął statuetkę zawodnika meczu za sześć strzelonych bramek

Supa Drinkas — Dellner 18:2

  • Spotkanie Dellneru z Supa Drinkas można nazwać pojedynkiem Dawida z Goliatem, tylko finalnie tutaj nie oglądaliśmy niespodzianki
  • Supa ostatnio znajduje się w wyśmienitej formie, a wynik po pierwszej połowie nie pozostawił złudzeń, kto zgarnie komplet punktów
  • Dellner wcisnął jedną bramkę, a ta tendencja zachowała się też w drugich 25 minutach
  • Do wysokiego zwycięstwa Drinkas poprowadziła dwójka Szejko – Pełka, a Panowie zapisali łącznie 13 z 18 goli
  • Białe koszule okupują jak narazie pozycję wicelidera i ciekawe czy dociągną sezon kończąc właśnie na tym miejscu

SUPERLIGA

PozycjaKlubMZRPGzGsbilansPkt
1101000119279230
212912113585528
31180398425624
41172294682623
5107127167422
61162374641020
7126247566920
8106045152-118
9125257173-217
101150684691515
1194142843-1513
12104066658812
13113084979-309
14113084784-379
15112274774-278
161211103878-404
1712001230153-1230

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.