Menu Zamknij

Raport NL6 – 10. kolejka

Bad Boys przegrywa z KM PSP, ale była szansa na lepszy rezultat, gdyby nie szwankowało wykończenie. PKP Intercity może zawdzięczać zwycięstwo Juliuszowi Habasińskiemu, bo sam w pojedynkę rozprawił się ze Sportingiem. JR Pogórze odpowiedzieli Kasztelankom i pokonali Teltor-Energię, dalej idąc ramię w ramię z beniaminkiem!

KM PSP Gdynia – PKP Intercity 18:5

  • Strażacy byli po dwóch meczach bez zwycięstwa (ale i bez porażki!). Meczem z PKP chcieli się więc przełamać. A że czerwono-czarni byli tego dnia dodatkowo osłabieni, miało pójść gładko i tak było!
  • Choć pierwsza połowa nie wyglądała jednostronnie, a Dawid Szołomicki popisywał się paradami, mimo wszystko KM PSP zdołało sobie wypracować cztery bramki przewagi po 25 minutach.
  • Po zmianie stron, oglądaliśmy już pełną dominację Strażaków. Aż jedenaście strzelonych bramek po przerwie, mówią same za siebie! Pewne trzy punkty i wskoczenie na czwarte miejsce w tabeli.

Kamix Bracia – Turbinki.com.pl 5:8

  • Pojedynek o bardzo wysoką stawkę, a więc o trzecie miejsce! Bracia przystępowali do meczu bez swojego lidera – Łukasza Radtke – który obejrzał w poprzednim spotkaniu czerwoną kartkę.
  • Sprawa została jednak załatwiona już w pierwszej połowie. Turbinki skrzętnie wykorzystały osłabienia w szeregach rywali, prowadząc do przerwy 7:2. 
  • Po przerwie, Bracia nieco zaskakująco zaczęli gonić. Duży wpływ na to, miała niemoc strzelecka Turbinek, którzy do siedmiu bramek z pierwsze połowy, dołożyli tylko jedną! Przewaga była jednak zbyt znacząca i ostatecznie błękitni dowieźli cenne trzy ,,oczka”.

Odpalone Bękarty – Sporting Gdynia 10:4

  • W zeszłosezonowym starciu tych ekipa, Sporting niemal zmiótł, jeszcze wtedy Kiedyś Odpalą. W niebieskich tliła się więc chęć rewanżu.
  • Choć Odpalone Bękarty nieco bardziej przeważały, pierwsza połowa zakończyła się remisem. 
  • Po zmianie stron, chociaż obie strony miały zbliżoną liczbę okazji, strzelali niemal tylko niebiescy. Dorzucili aż sześć trafień, na co rywale odpowiedzieli zaledwie jednym. 
  • Aż pięć bramek zanotował Adrian Romanowski. To więcej, niż cała drużyna rywali!

Bad Boys – Dellner 11:3

  • Kiedy spotykają się naprzeciw siebie dwie ekipy, z których każda ma tylko trzy punkty, spodziewasz się wyrównanego meczu i walki o bardzo cenne punkty.
  • Jednak tego dnia, w ekipie Bad Boys świeciły dwie gwiazdy, w postaci Kapelucha i Klukowskiego, na których trzeba czegoś ekstra.
  • Niegrzeczni chłopcy, już do przerwy wypracowali cztery trafienia przewagi. Więc mimo, że Dellner znany jest z waleczności, tutaj o odrobienie było bardzo ciężko. 
  • Po zmianie stron, koncert Tomka Kapelucha trwał. Zakończył on mecz z aż siedmioma trafieniami, a kolejne cztery dołożyli koledzy!
  • To dopiero druga wygrana granatowych w sezonie, choć zdziwimy się, jak będzie ona ostatnią.

Wilki Morskie — Kasztelanki 3:8

  •  Od pierwszego gwizdka Kasztelanki ruszyły jak rozpędzona maszyna, szybko obejmując prowadzenie.
    • Wilki próbowały się odgryzać, ale fioletowi grali swoje, czyli pewnie i skutecznie.
    • Do przerwy wynik 4:0 jasno pokazywał, kto tu rozdaje karty.
    • Po zmianie stron Kasztelanki dalej punktowały, nie pozwalając rywalom na złapanie rytmu.
    • Wilki zdobyły kilka bramek honorowych, lecz przewaga była zbyt duża.
    • Mecz kończy się wynikiem 8:3 – Kasztelanki wciąż niepokonane i pewnie liderują w tabeli.

GIBAS SQUAD — Supa Drinkas 3:12

  •  Supa Drinkas rozpoczęli z przytupem, szybko narzucając swój styl gry.
    • Gibas Squad zaskoczeni tempem rywala, nie potrafili złapać rytmu w defensywie.
    • Do przerwy Supa prowadziła już 6:1, prezentując prawdziwy pokaz skuteczności.
    • Po przerwie obraz gry się nie zmienił, Supa kontrolowała każdy fragment boiska.
    • Gibas próbowali ratować wynik, ale Supa była bezlitosna w każdym aspekcie tego spotkania
    • Końcowy rezultat 12:3 mówi wszystko o koncertowwej grze Supy Drinkas.

Bad Boys — KM PSP Gdynia 3:9

  • KM PSP zależało żeby się odkuć po dwóch remisach z rzędu
  • Z kim tego nie zrobić jak z niżej notowanym rywalem, jakim byli Bad Boysi
  • Do przerwy strażacy mieli pewne trzy punkty, prowadząc aż 6:0
  • W drugiej już nieco spuścili z tonu, a Bad Boys w małym stopniu to wykorzystali
  • Mecz zakończył się po myśli KM PSP, ale granatowi mogli ugrać zdecydowanie lepszy wynik gdyby nie zawodziła ich skuteczność

JR Pogórze — TELTOR – Energia 8:4

  • Teltor-Energia ostatnio urwał punkty mocnemu przeciwnikowi, wiec miał cichą nadzieję że sytuacja powtórzy się i tym razem, grając z JR Pogórzem
  • JR na pewno dużo sił włożył w spotkanie szlagierowe z Kasztelankami, ale nie może się potknąć chcąc zdobyć mistrzostwo
  • Na prowadzenie wyszły żółto-czarne koszule i do przerwy miały trzy bramki przewagi nad Teltorem
  • W drugiej połowie kontrola boiskowych zdarzeń przez JRa i pewne, ale jakże cenne trzy oczka wpadły na ich konto
  • Teltor po obiecujących ostatnich dwóch tygodniach zdecydowanie poległ

PKP Intercity S.A. — Sporting Gdynia 12:4

  • PKP uskrzydlone wygraną w ubiegłej kolejce ruszyło z kopyta na Sporting
  • Kolejarze wypracowali sobie korzystny wynik do przerwy i pozwolili Sportingowi tylko na trzy bramki, gdzie sami zdobyli siedem
  • Sporting starał się,probował coś zdziałać, ale to nie był ich dzień
  • Czerwono-czarni ukręcili jeszcze lepszy bilans niż w pierwszej odsłonie
  • Show ewidentnie skradł Juliusz Habasiński, który strzelił aż 8 goli!

SUPERLIGA

PozycjaKlubMZRPGzGsbilansPkt
1151311115486740
215130298623639
3151122133538035
4151014170838731
5151014129696031
61510141231041931
7151005101752630
8156188990-119
91560991121-3018
101551957109-5216
111550107091-2115
12153486793-2613
13Bad Boys15411072115-4313
1415401169126-5712
1515211265117-527
1615101452145-933

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.