Menu Zamknij

Raport NL6 – 13.kolejka

Podwójna dawka meczowa Sportingu i Wilków, która zakończyła się w słodko-gorzkim stylu. Obie drużyny raz wygrały, a raz przegrały, a co najlepsze wpadły akurat na siebie i tu 3pkt. zgarnął Sporting! Trochę trwała posucha punktowa dla Zawsze Można, ale to już przeszłość, bo za sprawą dobrej gry udało im się pokonać bieniaminka FC PO NALEWCE 9:4!

KM PSP Gdynia – Sporting Gdynia 17:6

  • Strażacy przez pryzmat meczu ze Sportingiem, chcieli udowodnić sobie że są gotowi na przyszłotygodniowe starcie z liderem tabeli.
  • W mecz weszli bardzo mocno, z minuty na minutę rozkręcając się coraz bardziej.
  • Głównym problemem Sportingu, byla kolejna nieobecność podstawowego bramkarza Bartłomieja Drespy.
  • Kończąc pierwszą połowę mieliśmy 6:2 dla ekipy z obecnie trzeciego miejsca
  • W drugiej połowie obie drużyny otworzyły się trochę bardziej, z czego skorzystał fenomenalny tego dnia Tomasz Lewańczyk. Wynik skończył się zwycięstwem 17:6 dla Strażaków, a Tomek zgarnął tytuł zawodnika meczu strzelając aż dziewięć bramek.

KAMIX Bracia – Maestro 7:4

  • Byliśmy chwilę po finale Ligi Mistrzów i gdybyśmy mieli kogoś porównać do jednego z finalistów, byłoby to porównanie braci do Arsenalu
  • Doprawdy fenomenalnie broni się Kamix w tym sezonie, czego kolejnym przykładem był również mecz z Maestro.
  • Maestro mimo uporczywego naporu, zdołało strzelić jedynie jedną bramkę w pierwszej połowie, lecz nadziali się oni na trzy bramki rywali.
  • Druga połowa przyniosła nam nieco więcej trafień i widać było, że Maestro z każdą minutą czuję się coraz lepiej w tym spotkaniu.
  • Mimo tego, Bracia byli lepsi również w drugiej połowie, gdyż strzelili 4 bramki a Maestro tylko 3. Tym samym przypieczętowali oni swoje szóste zwycięstwo w tym sezonie.

GIBAS SQUAD – Wilki Morskie 5:7

  • Mecz wieńczący poniedziałkowe rozgrywki w którym wiedzieliśmy, że emocji będzie co nie miara.
  • Pierwsza połowa należała do Gibasu. Stworzyli oni sobie drobną przewagę nad złotymi i pewnie się czuli na boisku.
  • Zmiana stron natomiast, była na rękę Wilkom gdyż Ci zaczęli odrabiać straty, a nawet pod koniec meczu wyszli oni na dwubramkowe prowadzenie!
  • Dobrym występem popisał się Tomasz Kapeluch, którego było dużo na boisku i tym samym zgarnął on tytuł zawodnika meczu.

JR Pogórze – Dellner 16:0

  • Jedyny mecz wtorkowego wieczora, był pojedynkiem skrajnie jednostronnym. Pogórze już na starcie wypracowało sobie kilka bramek przewagi, przez co kibice mogli czuć się zawiedzeni taki stanem rzeczy.
  • Pogórze już do przerwy prowadziło wysoko. Jedynym celem do końca meczu, pozostawało czyste konto.
  • Mimo kilku na prawdę dogodnych szans, niezłą formą wykazywał się tego dnia Bartek Paczkowski. Jego interwencje co prawa nie zmieniły przebiegu meczu, ale zachowując czyste konto, dokonał osiągnięcia, o które na szóstkach piłkarskich nie jest łatwo!

Wilki Morskie — Sporting Gdynia 3:5

  • Sporting udanie rozpoczął spotkanie, kiedy to już w 5 minucie piłka ugrzęzła w siatce
  • Wilki szybko chciały zareagować, ale długo nie potrafiły przebić się przez szczelny mur przeciwnika
  • piłka jak zaczarowana nie przekraczała linii, aż nastały ostatnie minuty pierwszej połowy i wtedy Wilki strzeliły praktycznie gola za golem
  • mało tego poszli za ciosem, a Sporting musiał sporo nadgonić no i ta sztuka o dziwo się im udała
  • różowi wrócili zza światów i zdobywając cztery bramki z rzędu zapewnili sobie komplet punktów
  • ostatniego gola z rzutu karnego zdobył bramkarz Sportingu Bartek Drespa, który również wybronił sporą ilość strzałów!

FC PO NALEWCE — Zawsze Można 4:9

  • pojedynek ekip z dolnych rejonów tabeli miał pokazać kto po długiej przerwie odniesie zwycięstwo
  • Zawsze Można w pierwszych minutach wcisnęło gola i szybko dojść do wyrównania, ale sędzia doszukał się ręki u zawodnika Nalewki
  • fioletowi z czasem zaczęli się rozkręcać i odjechali rywalom na 5:0
  • beniaminek ruszył z kopyta i szybko po rozpoczęciu załadował dwie bramki, ale zapędy zostały ostudzone i Zawsze Można błyskawicznie odpowiedziało
  • Zawsze Można zasłużenie zgarnęli pełną pulę, a na najlepszego gracza zapracował Szymon Lip – autor 4 bramek!

SUPERLIGA

PozycjaKlubMZRPGzGsbilansPkt
11413011534211139
2151203136597736
3151122139726735
4151014113941931
514833119962327
615825106763026
715807101821924
8158077292-2024
9157269687923
10146268698-1220
111561810596919
12146087090-2018
13145185080-3016
1415411069112-4313
1515221159101-428
1615211253101-487
1715001537186-1490

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.