Jesteśmy po 1/3 sezonu Wiosna 2026! To oznacza, że rozgrywki nabierają tempa i powoli klaruje nam się, kto o co walczy! W grze o mistrzostwo, wydaję się w tym sezonie będą Kasztelanki, Turbinki i Strażacy. Wszystkie te ekipy, pewnie wygrały swoje szóste mecze w sezonie. Trzy punkty i jeden mecz mniej tracą Bracia, którzy też przecież sezon temu, dopiero pod koniec złapali zadyszki i w tym chcą tego uniknąć! Punktami podzieliły się aż cztery ekipy. JR Pogórze roztrwonił aż czterobramkową przewagę z z PKP. Chylonia natomiast zremisowała z GIBAS, bo niezwykle zaciętym spotkaniu.
GKS Chylonia – Gibas Squad 8:8
- Mecz przez duże M, mimo że Liga Mistrzów startowała dopiero następnego dnia.
- Zaczęło się niewinnie, mimo że to Chylonia miała więcej powodów by być zadowolonym z pierwszej połowy, po której prowadzili oni 5:2.
- Gdy nikt już nie wierzył, że Gibas może odwrócić losy tego spotkania, Ci wtedy zabrali się za strzelanie bramek!
- Obie ekipy doszły do momentu, gdy to Gibas niespodziewanie wygrywał 7:5. Chylonia wtedy strzeliła na remis na dwie minuty przed końcem.
- Chcieli oni zacięcie się bronić, przez co otrzymali czerwoną kartkę, lecz nie starczyło już czasu żadnej z ekip na objęcie prowadzenia. A szkoda, gdyż pod koniec meczu widowisko dopiero się rozkręcało.
Kasztelanki – Sporting 10:4
- Fioletowi podchodząc do tego spotkania, byli postawieni w roli zdecydowanego faworyta tego spotkania. Nastawienie to okazało się zgubne, gdyż Sporting zaskoczył rywala błyskawicznie strzelając trzy bramki, wyśmienicie się przy tym broniąc!
- Kasztelanki zdążyły odpowiedzieć Sportingowi przed końcem pierwszej połowy aż dwa razy, a sygnał do strzelania dał bramkarz Kasztelanek otwierając „worek z bramkami” fioletowych.
- Na przerwę to jednak Sporting schodził zwycięsko, prowadząc 3:2 z liderem.
- Kasztelanki za wszelką cenę nie chciały dać za wygraną i druga połowa to był już czysty popis strzelecki tej ekipy.
- Na uznanie zasługuje fakt, że Adam Winnicki w pojedynkę ustrzelił 5 bramek w tak ciężkim spotkaniu z tak niepozornie prezentującym się przeciwnikiem!
Maestro — Zawsze Można 2:5
- Maestro opromienione dobrą formą podchodziło do pojedynku z Zawsze Można, bo Ci w zupełnie odmiennych nastrojach potrzebują punktów jak ryba wody
- otwierającego gola zdobyli Zawsze Można, ale rywal nie pozostawał dłużny
- nawet samobójcza bramka nie podcięła skrzydeł Maestro, bo cały czas byli blisko wyrównania, a do przerwy korzystniejszy rezultat delikatnie był po stronie Zawsze Można – 3:2
- w drugiej części piłka rzadziej lądowała w siatce, a dowodem są tylko dwa trafienia, które zanotowali fioletowi na samym początku i końcu pieczętując upragnione zwycięstwo
- wygrana ekipa odbiła się od dołu tabeli i przybliżyła do przeciwnika na 1 punkt!
FC PO NALEWCE — Supa Drinkas 1:8
- ostatnie kolejki dla obu drużyn nie były zbytnio udane i to był dobry moment, żeby zgarnąć pełną pulę
- Supa Drinkas szybko wypracowali sobie odpowiednią przewagę i do przerwy wygrywali już 4:0
- po krótkiej przerwie FC PO NALEWCE próbowało wrócić do meczu, ale Drinkas wybili ten pomysł z głów
- beniaminek zaliczył honorowego gola, a Supa do swojego dorobku dorzuciła jeszcze cztery i pewnie zgarnęła cały łup
- kolejny raz świetnie spisywał się ofensywny duet Paweł Szejko-Jakub Kurek, a Jakub z 4 bramkami został wybrany zawodnikiem spotkania!
Dellner – Turbinki.com.pl 1:14
- Festiwal strzelecki w wykonaniu Turbinek! Na koniec sezonu, bramki mogą mieć ogromne znaczenie, więc kiedy tylko nadarza się okazja, trzeba ich strzelać ile się da.
- Błękitni nie mieli litości. Będący blisko punktów w ostatnich meczach Dellner, tym razem nie miał żadnych szans, z wysoko notowanym rywalem.
- W ekipie Turbinek, mieliśmy aż siedmiu różnych strzelców bramek, a najlepszy z nich – Adam Czaus – cztery razy pokonywał bramkarza rywali.
Wilki Morskie – Bękarty 11:3
- Choć mecz zapowiadać się na wyrównany, mający problemy kadrowe Bękarty, zderzyły się z ofensywnym okrętem Wilków Morskich!
- Warto przypomnieć, że do już i tak mocno ofensywnego duetu Bigott-Włodarski, dołączył wieloletni ,,crack” Bad Boys – Tomasz Kapeluch – co może stworzyć na prawdę zabójcze dla ligi trio!
- Już po 25 minutach było pozamiatane. Wilki prowadziły 5:1, a słaba postawa niebieskich, raczej nie pozwalała na nadzieję, że coś w tym spotkaniu jeszcze się zmieni.
- I rzeczywiście, po zmianie stron Wilki nie pozostawiły złudzeń, kto tego dnia był lepszą ekipą. Wygrywając aż ośmioma gola pewnie zainkasowali trzy ,,oczka”, odnosząc swoje drugie zwycięstwo w sezonie!
KM PSP Gdynia – Beer Fans 8:4
- Z perspektywy pięciu pierwszych kolejek wydawało się, że dla Strażaków będzie to mecz z tych łatwiejszych. Jakie więc było ich zdziwienie, kiedy z grającymi w nowych strojach Beer Fansami, trzeba było się napocić jak z czołówką ligi!
- Czarno-seledynowi, tego dnia byli w na prawdę wysokiej formie, walcząc z wiceliderem bramkę za bramkę. Na dziesięć minut przed końcem, KM PSP prowadzili zaledwie jednym trafieniem i o rozstrzygnięciu miała zdecydować końcówka.
- Ta jednak, należała do czerwonych. Zdecydowało doświadczenie, które wyraźnie było po ich stronie. Trzy bramki w końcówce zamknęły mecz i podtrzymały ich na drugim miejscu w ligowej tabeli.
JR Pogórze – PKP Intercity 7:7
- Kłopotów JR Pogórze ciąg dalszy! Jak to się mówi, w piłce nożnej obowiązuje prawo serii, niezależnie czy jest ona w dobrą, czy w złą stronę. Pogórze jako niepokonany (dopóki nie zapewnił sobie tytułu) w poprzednim sezonie mistrz, przed dopiero szóstym meczem w lidze, już miał na koncie trzy porażki!
- W meczu z Intercity, do przerwy wszystko jednak szło tak, jak powinno od początku sezonu. Żółto-czarni byli znacznie lepsi, a bramki które strzelali, na prawdę oglądało się z podziwem. Do przerwy JR prowadził 5:1 i wydawało się, że druga wygrana w sezonie to formalność.
- Po zmianie stron, zaczęły się jednak dziać cuda! PKP w bardzo szybkim odstępie czasu trafiało raz za razem i doszli przeciwników na jedno trafienie. Tym, z uwagi na okoliczności wyraźnie zaczęły plątać się nogi, bowiem mecz zaczął wymykać się spod kontroli.
- Końcówka też należała do Kolejarzy! Wyrównali niemal w ostatniej akcji spotkania, a znowu świetne zawody rozegrał Juliusz Habasiński.
SUPERLIGA
| Pozycja | Klub | M | Z | R | P | Gz | Gs | bilans | Pkt |
|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|
| 1 | Kasztelanki | 8 | 8 | 0 | 0 | 90 | 24 | 66 | 24 |
| 2 | KM PSP Gdynia | 10 | 7 | 0 | 3 | 91 | 42 | 49 | 21 |
| 3 | Supa Drinkas | 9 | 6 | 1 | 2 | 74 | 51 | 23 | 19 |
| 4 | PKP Intercity S.A. | 9 | 5 | 2 | 2 | 79 | 58 | 21 | 17 |
| 5 | Turbinki.com.pl | 9 | 5 | 2 | 2 | 66 | 47 | 19 | 17 |
| 6 | GIBAS SQUAD | 8 | 5 | 1 | 2 | 52 | 55 | -3 | 16 |
| 7 | Kamix Bracia | 9 | 5 | 0 | 4 | 68 | 49 | 19 | 15 |
| 8 | Sporting Gdynia | 8 | 5 | 0 | 3 | 41 | 33 | 8 | 15 |
| 9 | JR Pogórze | 9 | 4 | 2 | 3 | 50 | 48 | 2 | 14 |
| 10 | Maestro | 8 | 4 | 1 | 3 | 28 | 36 | -8 | 13 |
| 11 | HG GKS Chylonia | 10 | 3 | 2 | 5 | 54 | 61 | -7 | 11 |
| 12 | Wilki Morskie | 8 | 3 | 0 | 5 | 51 | 52 | -1 | 9 |
| 13 | Bękarty | 9 | 3 | 0 | 6 | 39 | 56 | -17 | 9 |
| 14 | Zawsze Można | 9 | 3 | 0 | 6 | 39 | 60 | -21 | 9 |
| 15 | Beer Fans Gdynia | 9 | 2 | 2 | 5 | 40 | 59 | -19 | 8 |
| 16 | FC PO NALEWCE | 10 | 1 | 1 | 8 | 35 | 63 | -28 | 4 |
| 17 | Dellner | 10 | 0 | 0 | 10 | 23 | 126 | -103 | 0 |
















