Menu Zamknij

Raport NL6 – 7. kolejka

Tydzień rozpoczął się od dwóch spotkań zakończonych takim samym rezultatem 9:4! W tym zwycięstwo Wilków nad faworyzowanymi Braćmi co mogło nieco zaskoczyć publikę! W hitach kolejki komplet punktów dopisały Kasztelanki ogrywając HG GKS Chylonię, a także JR Pogórze, które znalazło sposób na pokonanie KM PSP! Sporting dopisał do swojego konta drugi komplet punktów i zrównał się ze swoim meczowym rywalem – Bękartami! Zaraz minie połowa sezonu, a w tabeli dzieją się niebywałe rzeczy! Drużyny z miejsc od 4. do 10. dzielą w zasadzie 3 punkty, więc czekamy co wydarzy się przed weekendem majowym! Poniżej obszerniejsza relacja z tego co działo się w zakończonej kolejce

Wilki Morskie — Kamix Bracia 9:4

  • fenomenalnie dysponowani bracia w tym sezonie podejmowali Wilki którym idzie w kratkę
  • Wilki zaczęły mocno, wysoko łapiąc i punktując swoich rywali
  • Kamix zdezorientowany formą przeciwnika nie wiedzieli jak podejść do swojego rywala
  • Takie zaskoczenie dało sporą zaliczkę Wilkom na drugą połowę, gdyż mogli się oni pochwalić wynikiem 3:0
  • Bracia walcząc o pozycję na podium nie chciały dać w zaparte
  • Ich zawziętość dała im 4 bramki, ale mimo ogromnej waleczności było to za mało na doskonałe dysponowane wilki, które w drugiej połowie dołożyły 5 bramek
  • Koniec końców żółte koszule dowiozły zwycięstwo 9:4, a wartym uwagi jest doskonała postawa Tomasza Bogota, któremu udało się strzelić 3 bramki

Kasztelanki — HG GKS Chylonia 9:4

  • Pojedynek ekip które znakomicie się znają, sami rywalizując między sobą nazywają ten mecz derbami
  • Skoro Derby to mogliśmy spodziewać się wielu emocji i bramek
  • Tak też było, Chylonia zaczęła bardzo mocno strzelając bramkę na początku spotkania na 1:0, lecz dla Kasztalenek była to woda na młyn, ponieważ odpowiedzieli 6 trafieniami
  • Lider tabeli wychodząc na drugą połowę był już niemal pewny zwycięstwa, ale Chylonia nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa
  • Czerwoni strzelali, lecz fioletowi za każdym razem odpowiadali, nie pozostawiając złudzeń że pewnie kroczą po mistrzostwo w tym sezonie
  • Kasztelanki wygrały 9:4 umacniając swoją pozycję na podium

Beer Fans Gdynia — GIBAS SQUAD 6:9

  • piorunujący start zaliczyła ekipa GIBAS SQUADu strzelając dwie bramki w 5 minut
  • Beer Fans jeszcze się nie otrząsnęli a znów musieli wyciągać piłkę z własnej siatki
  • do przerwy zdecydowanie przeważali GIBAS prowadząc 5:1
  • po powrocie obie drużyny urządziły sobie istną kanonadę i to już od samego wznowienia ze środka
  • Beer Fansi dzielnie walczyli i zostawili kawał serducha, ale i tak to Gibas cieszyli się ze zgarnięcia kompletu punktów

FC PO NALEWCE – PKP Intercity 2:6

  • Rozpędzone PKP, na mecz z FC PO NALEWCE zbierali się w zaledwie sześciu, przez co o punkty miało być trudniej.
  • I rzeczywiście, od początku widać było brak zmian, a także może i przede wszystkim, Juliusza Habasińskiego. 
  • Kolejarze mają jednak wiele jakości wśród innych zawodników i mimo trudności walczyli z Nalewką.
  • Po zmianie stron, drużynę wzmocnił Dawid Szołomicki i wtedy to już poszło!
  • Nalewka nie osiągnęła drugiego zwycięstwa w sezonie, choć szansa ku temu była idealna. Trzy punkty zgarnęło PKP, które jest w ścisłej czołówce ligi!

Maestro – Dellner 3:1

  • Patrząc w tabele, faworytami meczu byli Maestro, którzy grają jednak w kratkę. Natomiast Dellner notuję regularną zależność. W jednym meczu przegrywa raczej wyraźnie, a w kolejnym walczy i tym właśnie miał być pojedynek z Maestro.
  • I tak właśnie było! W pierwsze połowie, padł zaledwie jeden gol. Drużyny nie chciało się za bardzo odkrywać, co przede wszystkim jest ostatnio taktyką, dobrą zresztą Dellnera. To jednak Maestro prowadziło do przerwy 1:0 i było nieco bliżej wygranej. Po zmianie stron, obraz meczu niemal się nie zmienił. Dellner mógł tylko żałować, że nie był tak skuteczny jak z Beer Fans czy Bękartami, ponieważ strzelone odpowiednio sześć i pięć goli w tych meczach, z Maestro by dało zwycięstwo. Tym razem trafili tylko raz i mimo bardzo dobrej defensywy i zaledwie trzech straconych goli, nie udało się zgarnąć pierwszych w sezonie punktów.

Bękarty – Sporting 3:5

  • Mecz drużyn bardzo podobnych poziomem i sąsiadów w tabeli. W gorszej sytuacji był Sporting, który przy sześciu punktach rywali, miał ich dwa razy mniej. Więc ostatecznie, to różowi potrzebowali punktów ciut bardziej. 
  • Mecz był bardzo zacięty, choć z początku strzelał tylko Sporting. Niebiescy natomiast nie wykorzystywali swoich szans, które też mieli. 
  • Po kwadransie drugiej połowy, wydawało się że mecz został rozstrzygnięty, kiedy to Sporting prowadził 4:1. Wtedy, Bękarci bardzo szybko trafili dwukrotnie i spotkanie rozpoczęło się prawie od początku! W samej końcówce, niebiescy znowu trafili do siatki, ale tym razem swojej… Samobój kompletnie zniszczył ich morale i to rywal wyszedł zwycięsko z tego spotkania!

KM PSP – JR Pogórze 1:4

  • Jeden z hitów tego sezonu, który niemal do samego początku stawiał znak zapytania, czy w ogóle się odbędzie przez problemy kadrowej JR!
  • Aktualnym mistrzom, udało się jednak zebrać część osób, które po wywalczeniu tytułu zrezygnowali z gry. Kluczowym w tym wszystkim, miał okazać się Krzysztof Idzi. To właśnie on przechylił szalę w tym starciu. Pogórze straciło zaledwie jednego gola, a sam Idzi zanotował hat-trick! Czwartego gola dołożył kapitan zespołu – Krzysztof Kijanka i tym samym żółto-czarni nieco odbili się od ,,dna”.

SUPERLIGA

PozycjaKlubMZRPGzGsbilansPkt
1880090246624
21070391424921
3961274512319
4952279582117
5952266471917
685125255-316
7950468491915
885034133815
994235048214
1084132836-813
11103255461-711
1283055152-19
1393063956-179
1493063960-219
1592254059-198
16101183563-284
1710001023126-1030

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.